Latarnia morska w Gąskach położona jest niedaleko wsi o tej samej nazwie, około 112 m od brzegu morskiego i około 11 Mm na wschód od Kołobrzegu.

Prace przy budowie obiektu rozpoczęte zostały w 1876 roku117. Materiały dowożono wodą i wyładowywano przy specjalnym pomoście, wyprowadzonym prostopadle w morze. Masywne fundamenty latarni liczą w podstawie 11,3 m szerokości. Sama wieża jest okrągła, a grubość murów, wewnątrz i zewnątrz licowanych ciemnoczerwoną cegłą, wynosi u dołu około 2,3 m. Całkowita wysokość latarni liczy 51,2 metra. Budowa latarni ukończona została w czasie zimy 1877/ 1878 roku. Na jej szczycie, w aparacie Fresnela II klasy, paliło się białe, stałe światło naftowe o zasięgu 18 Mm. Poziom ogniskowej wynosił 50 m nad poziomem morza. Dwóch latarników obsługujących latarnię zajmowało budynek mieszkalny położony na południe od wieży.

Znalezione w archiwum Gdańskiego Urzędu Morskiego rysunki inwentaryzacyjne urządzenia przesłonowego, sporządzone w lutym 1927 roku, wykazują, że w tym czasie zainstalowane już było światło elektryczne. Światłem rezerwowym było automatycznie włączane żarowe światło gazowe. Dwie butle były w przyziemiu latarni. Urządzenie przesłonowe zamontowane ponad mechanizmami optycznymi wyglądem przypominało karuzelę z zawieszonymi trzema pionowymi blachami o szerokości 450 mm. Każda z przesuwających się blach dawała 1 sekundę przerwy. Dwa kolejne błyski światła trwały po 2 sekundy każdy. Czas świecenia latarni w trzecim błysku wynosił 5 sekund. Cykl powtarzał się co 12 sekund. Urządzenia przesłonowe obracał specjalny mechanizm zegarowy z wahadłem.
W czasie działań wojennych w 1945 roku częściowemu zniszczeniu uległy jedynie mechanizmy optyczne. Stłuczona została zachodnia, środkowa część soczewki pierścieniowej, natomiast pozostałe jej elementy, jak i pryzmaty, zostały tylko lekko uszkodzone.

W powojennych spisach latarnia w Gąskach figuruje dopiero od 1948 roku. Ostatnio przeprowadzony został remont korpusu wieży. Niebezpieczne pionowe rysy muru zagrażały bezpieczeństwu konstrukcji. Pęknięcia pojawiły się na zachodniej stronie wieży i już w 1933 roku założono pierwsze plomby. Latem 1960 roku ekipa betoniarzy wykonała zastrzyki cementowe pod ciśnieniem, konsolidując popękane mury.