Rozwój Budownictwa Latarń Morskich w XIX w.
Dla rozwoju latarnictwa na wybrzeżu polskim szczególnie ważny był okres lat 1871-1914. W latach 1871-1895 szefem admiralicji zjednoczonej marynarki cesarskiej w Niemczech był gen. von Stosch47. Od samego początku objęcia urzędu starał się on poprzez rozwój floty handlowej stworzyć niemiecką potęgę na morzu. Stosch dał podwaliny pod rozwój szkół morskich, pilotażu, kartografii, rybołówstwa i również latarń morskich. Po przegranej wojnie Francja zapłaciła Prusom 5 mld fr. kontrybucji. Za francuskie odszkodowania szef admiralicji marynarki cesarskiej rozpoczął budowę licznych latarń na całym wybrzeżu Rzeszy. Na odcinku polskiego wybrzeża Bałtyku wybudowano w tym czasie 11 latarń morskich.
Niegdyś latarnie morskie były jedynymi światłami nawigacyjnymi, a latarnicy musieli bez przerwy pilnować ognia, nadając w ten sposób latarniom ich oryginalną specyfikę. Obecnie nawigatorzy mają do swojej dyspozycji na wszystkich wybrzeżach świata ponad 33 tysiące świateł o różnej widzialności, o odmiennej mocy i różnym przeznaczeniu49. Postęp techniczny sprawił, że wiele świateł działa w sposób zautomatyzowany. Zbędny staje się ich stały nadzór przez człowieka. Wszystkie one nazywane są ogólnie „światłami nawigacyjnymi".
Które z nich można więc nazwać latarniami morskimi? Otóż zgodnie z definicją podaną na str. 9 „zaszczytne" miano latarni morskiej mają tylko te światła nawigacyjne, które posiadają ową oryginalną specyfikę. Decyduje tu przede wszystkim charakterystyczny kształt wieży, duża siła światła i jego stały dozór przez latarników. Trudno jest określić dokładną granicę pomiędzy ogólnym pojęciem światła nawigacyjnego a szczegółowym pojęciem latarni morskiej i chyba w każdym przypadku należy to czynić indywidualnie. Jeżeli jakieś światło nosi wszelkie znamiona latarni morskiej, lecz np. nie jest obecnie stale dozorowane, nazywać je będziemy „latarnią morską nie dozorowaną"..
W przyszłości całość prac nawigacyjnych na statku przejmie mózg elektronowy. Elektronowy nawigator sprzężony z automatycznym sternikiem nieomylnie poprowadzi statek z góry określonym kursem, odwzorowanym w jego „pamięci". Opracowany już został nowy system nawigacji, który opiera się na wykorzystaniu sztucznych satelitów Ziemi. Pozwala on na automatyczne określenie pozycji geograficznej statku z dokładnością do pół sekundy. Wobec tego czy latarnie morskie są już przeżytkiem? Na razie z pewnością nie. A czy wszystkie wybrzeża zostały już „olatarniowane"? Okazuje się, że również nie. W latach 1951-1960 na wybrzeżach japońskich zbudowano 167 latarń morskich (o zasięgu co najmniej 15 Mm), a więc prawie tyle, ile jest ich ogółem na Wyspach Brytyjskich. W dalszym ciągu pracuje się nad automatyzacją i niezawodnością działania wszystkich świateł nawigacyjnych.